Blog > Komentarze do wpisu
Trójka do zera i...

Witam wszystkich!

 

Anwilowi brakuje już tylko jednej wygranej, by awansować do finału mistrzostw Polski. Jak napisałem poprzednio Polpharma to chyba najsłabszy z półfinalistów i w obu meczach było widać, że jest sporo słabsza od włocławian. Nie ma chyba potencjału do tego, aby powalczyć jak równy z równym z zespołem Igora Griszczuka. Niestety nie przewiduję większych emocji w tej rywalizacji. Niestety.. bo spodziewałem się czegoś więcej.

Polpharma wczoraj była tłem dla Anwilu i nawet druga piątka włocławian radziła sobie bardzo dobrze. O ile w sobotnim spotkaniu wydawało mi się, że gracze ze Starogardu nie są doświadczeni na tym poziomie i poprostu płacą frycowe, to wczoraj pokazali, że wcale tak nie jest i są zwyczajnie gorszym zepspołem niż włocławianie. Ale dość już o tym..

Należy pochwalić przede wszystkim Kamila Chansa, który dał bardzo dobrą zmianę. Chociaż zaraz po wejściu popełnił dwa błędy i już przygotowany do zmiany był Andrzej Pluta. Potem jednak kolejne dobre akcje i Pan Andrzej musiał spowrotem powędrować na ławkę. Igor Griszczuk podszedł potem do kapitana Anwilu i przybił mu "piątkę". Widać, że atmosfera w zespole jest znakomita i z pewnością jest to bardzo ważne, o ile nie najważniejsze. Wracając jeszcze do Kamila Chansa to mam nadzieję na więcej takich spotkań i pocieszające jest to, że widząc przygotowaną zmianę potrafił podnieść się psychicznie i zagrać dobrą akcję. To bardzo ważne. Świetnie zagrali także, wspomniany wcześniej Andrzej Pluta, który w tegorocznych play-off gra poprostu znakomicie (średnio zdobywa 18 punktów). Potwierdza się po raz kolejny, że play-off to czas weteranów. Warto wyróżnić także Krzysia Szubargę i Dru Joyce'a. Obaj świetnie prowadzą drużynę, popełniają mało strat, dużo widzą na boisku. Dru gra z meczu na mecz coraz lepiej i dobrze wkomponował się w zespół, chociaż muszę powiedzieć, że nie byłem przekonany co do tego zawodnika, kiedy przyszedł do Włocławka. Cieszę się bardzo, że się pomyliłem. Ciekawe co się dzieje z Alexem Dunnem. To nie jest ten gracz co kiedyś. Mam jednak nadzieję, że jeszcze pokaże w tym sezonie na co go stać. Będzie niewątpliwie miał ku temu okazje w finale, przeciwko graczom Asseco. Tam będzie potrzebna jego dobra dyspozycja.

 

Dzisiaj drugie spotkanie Asseco Prokomu z Treflem. Mam nadzieję, że tutaj będzie więcej emocji. Już pierwsze spotkanie pokazało, że jest nadzieja na to. A jeszcze dzisiaj ma zagrać Kuzminskas, więc powinno być łatwiej sopocianom, przynajmniej teoretycznie.

 

Do usłyszenia..

TB

wtorek, 11 maja 2010, tbob12

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu: